Gdy Polscy
piłkarze odpadli
z eliminacji do
Mistrzostw
Świata w RPA,
wszyscy myśleli,
że na kolejne
piłkarskie
emocje z
udziałem
Polskiej Kadry
będziemy musieli
czekać aż do
2012 roku.
Tymczasem,
możliwe, że
dzięki
inicjatywie
Kadry B już
wkrótce możemy
być świadkami
niesamowitego
piłkarskiego
spektaklu!
Wszystko za
sprawą wyzwania
jakie kibice
rzucili
pierwszej
reprezentacji.
Już od kilku
tygodni każdy
fan futbolu ma
możliwość
dołączenia do
alternatywnej
reprezentacji
kraju w piłce
nożnej. Powstała
w ten sposób
drużyna ma w
planach
regularne
treningi od
lutego 2010
roku. Członkowie
kadry B liczą na
to, że drużyna
Franciszka Smudy
rozegra z nimi
mecz we wrześniu
przyszłego roku.
Tak więc,
nieoczekiwanie
dla kibiców już
wkrótce może
dojść do meczu w
którym naprzeciw
siebie staną
dwie jedenastki
walczące o
wszytko. Dla
Pierwszej
Reprezentacji
byłby to mecz o
honor, w którym
mogliby oni
udowodnić swoje
możliwości.
Zawodnicy Kadry
B w takim
spotkaniu
mieliby szanse
na odniesienie
historycznego
zwycięstwa i
zapisanie się na
stałe w dziejach
futbolu.
Powszechna w
narodzie niechęć
wobec składu i
poczynań
Polskiego
Związku Piłki
Nożnej
gwarantowałaby
niesamowity
poziom emocji.
Słaby występ
podopiecznych
Franciszka Smudy
w takim
spotkaniu
oznaczać by
bowiem musiał
prawdziwe
trzęsienie ziemi
zarówno w
szeregach PZPN
jak i w samej
reprezentacji.
Kadra B daje
więc realne
szanse kibicom,
by na boisku
pokonali oni
biurokrację,
korupcję i
układy niszczące
polski futbol.
Istnieje więc
bardzo duża
szansa, że mecz
o którym mowa
pozwoliłby na
zapełnienie
stadionowych
trybun i
przyciągnąłby
miliony polaków
przed
telewizory. Jest
to tym
istotniejsze, że
Kadra B pragnie
by spotkanie to
miało charakter
charytatywny i
by wszelkie
dochody jakie
ono przyniesie
zostały
przekazane na
szczytny cel.
To czy mecz
dojdzie do
skutku leży w
dużej mierze w
rękach samych
kibiców, Poziom
ich determinacji
i woli do
działania może
okazać się
decydujący. To
swoisty
sprawdzian dla
fanów futbolu.
Jego wynik
pokaże bowiem
czy kibice są w
stanie działać
dla dobra
ukochanej przez
nich dyscypliny.
Dzięki kadrze B,
mogą oni
udowodnić, że
potrafią nie
tylko
wykrzykiwać
swoje
niezadowolenie
na stadionach
bądź bojkotować
spotkania kadry,
ale są też w
stanie wziąć na
siebie wysiłek
budowania
własnej drużyny.
|